Menu

Jesteś tutaj:

25.11.2019 | Zgoda spółki na zbycie udziałów

Możliwość rozporządzania udziałami w spółce może zostać ograniczona stosownymi zapisami w umowie spółki. Może, ale nie musi. W jaki sposób zatem prawidłowo dokonać zbycia lub w innej formie rozporządzić posiadanymi udziałami w spółce z o.o.?

Od czego zacząć? 

Zgodnie z art. 182 § 1 kodeksu spółek handlowych [dalej: ksh] „Zbycie udziału, jego części lub ułamkowej części udziału oraz zastawienie udziału umowa spółki może uzależnić od zgody spółki albo w inny sposób ograniczyć”. W praktyce najczęściej spotykane ograniczenia to zgoda spółki lub zgoda zgromadzenia wspólników. Lektura umowy spółki jest źródłem wiedzy o tym, czy w twoim przypadku wymagana jest zgoda na zbycie udziałów. 

Skąd pomysł na to, by ograniczać możliwość swobodnego rozporządzania udziałami?

W doktrynie prawa spółek oraz w orzecznictwie dominuje pogląd, że nie można ustanowić bezwzględnego zakazu zbywania udziałów. Prowadziłoby to do swoistego uwięzienia udziałowców, co z kolei pozostawałoby w sprzeczności z przymiotami spółki kapitałowej.

Ustawodawca pozostawił jednak spółce możliwość kontroli w zakresie rozporządzania udziałami. Weźmy pod uwagę np. początkowy okres życia spółki. Pierwsi udziałowcy mają prawo umówić się na prowadzenie biznesu przyjmując własne założenia i warunki. Jednym z nich może być np. pierwotny skład osobowy wspólników w ciągu najbliższych lat. Zwiększają tym samym szanse pomyślnego utrwalania działalności (zdobycie określonego rynku czy realizacja założonego poziomu sprzedaży). Ograniczenie możliwości zbycia udziałów wydaje się być w takim i podobnych przypadkach zasadne. Ma ona sprzyjać dalekowzrocznej trosce o działalność operacyjną i szansom powodzenia działalności podmiotu.

Należy pamiętać, że wspólnicy w każdym czasie mogą swobodnie regulować wprowadzone ograniczenia. Wystarczy podjąć uchwałę zmieniającą treść umowy spółki.

Istotne jest również w omawianym kontekście to, że ograniczenie rozporządzania udziałami może polegać także na ustanowieniu w umowie spółki prawa pierwszeństwa lub prawa pierwokupu udziałów. Dodatkowo, ograniczenie zbywalności udziałów może dotyczyć wyłącznie niektórych wspólników. Należy pamiętać jednak, by takie sformułowanie ograniczenia nie godziło w naturę podmiotu oraz nie nosiło znamion dyskryminacji części udziałowców.

Czy zarząd musi zgodzić się na zbycie?

Jeśli okaże się, że do skutecznego rozporządzenia udziałami niezbędna jest zgoda zarządu powinieneś wystąpić z wnioskiem do zarządu. Nie przewidziano dla niego żadnej specjalnej formy, wystarczy wskazanie daty, danych wnioskodawcy, ilości udziałów, którymi zamierzasz rozporządzić, ew. danych nabywcy.

Zgodnie z art. 182 ksh § 3 „Zgody udziela zarząd w formie pisemnej”, a dalej, że: „W przypadku, gdy zgody odmówiono, sąd rejestrowy może pozwolić na zbycie, jeżeli istnieją ważne powody.” Może się więc zdarzyć, że pomimo twojego wniosku zarząd albo nie podejmie żadnych czynności w kierunku udzielenia odpowiedzi albo po prostu nie wyrazi zgody na zmiany w strukturze udziałowców. Gdyby tak się stało masz prawo wystąpić do sądu z wnioskiem o wyrażenie zgody na zbycie. Jedynym warunkiem, który wskazuje ksh jest istnienie „ważnych powodów”. Ustawodawca dokładniej ich nie precyzuje. Należy założyć, że dla sądu ich uzasadnieniem może być istotna okoliczność, która spowodowała konieczność zbycia.

Zobacz także: https://spolka.org/spolki-bez-zarzadu-a-problem-egzekwowania-naleznosci-zmiana-ustawy-o-krs/

Ingerencja sądu

W najbardziej pesymistycznej wersji rozwoju wydarzeń, gdyby zaistniała konieczność wystąpienia na drogę sądową, powinieneś wiedzieć, że zgodnie z art. 182 § 4 „Spółka może w terminie wyznaczonym przez sąd rejestrowy przedstawić innego nabywcę. W razie braku porozumienia cenę nabycia i termin jej zapłaty ustala sąd rejestrowy na wniosek wspólnika lub spółki, po zasięgnięciu, w miarę potrzeby, opinii biegłego”.

Dalej, § 5 powołanego wyżej artykułu mówi, że: „Jeżeli wskazana przez spółkę osoba nie uiściła ceny nabycia w wyznaczonym terminie, wspólnik może rozporządzać swobodnie swoim udziałem, jego częścią lub ułamkową częścią udziału, chyba że nie przyjął oferowanej zapłaty”. W związku z tym swobodne rozporządzanie udziałami będzie możliwe dopiero w sytuacji, gdyby nabywca wskazany przez sąd nie wniósł terminowo opłaty ustalonej za udziały. 

Zbycie udziałów bez uzyskania zgody na zbycie

W praktyce zdarzają się jednak sytuacje problematyczne. Np. takie, kiedy zbywający nie ma świadomości, że potrzebuje zgody na rozporządzenie swoim prawem. Zgodnie z wyrokiem Sądu Najwyższego z 31.05.1994 r., I CRN 56/94, zbycie udziału bez zgody spółki nie skutkuje nieważnością bezwzględną. Powoduje jedynie jej tzw. bezskutecznością zawieszoną.

Sąd Najwyższy stanął na stanowisku, że zgoda na zbycie udziałów spółki z o.o. ma charakter zgody osoby trzeciej. W rozumieniu art. 63 k.c. może być udzielona przed planowanym rozporządzeniem udziałami, jednocześnie z rozporządzeniem lub po dokonaniu czynności, jako jej potwierdzenie.

Zgodnie z wyrokiem Sądu Najwyższego z dnia 7.09.1993 r., II CRN 60/93, umowa zbycia udziałów zawarta bez zgody spółki jest czynnością bezskuteczną zarówno wobec spółki jak i samych stron tej umowy. W ocenie sądu umowa taka może stać się skuteczna, gdy zgoda zostanie udzielona. Jeśli znalazłeś się w podobnej sytuacji podejmij bezzwłocznie kroki, by jak najszybciej przedmiotową zgodę uzyskać.