Menu

Jesteś tutaj:

23.01.2017 | Nazwa dla Twojej firmy

Nad nadaniem odpowiedniej nazwy firmie zawsze trzeba się głęboko zastanowić. Powodów jest nieskończenie wiele. Przede wszystkiem warto przeanalizować wszystkie możliwości jej odbioru przez określone grupy społeczeństwa. Dlaczego jest to tak ważne? Z prostego powodu, nazwa firmy, to jej wizytówka. Dzięki niej przedsiębiorstwo będzie rozpoznawane, zapamiętywane i w odpowiedni sposób postrzegane przez potencjalnych odbiorców. Trzeba przeanalizować grupy docelowe, na dotarciu do których najbardziej nam zależy, ich wiek, ale także profil działalności firmy i produkty czy usługi, które będziemy oferować.

Na co postawić? Na prostotę? Nowoczesność? A może skojarzenie z nazwiskiem? Właściciele małych, rodzinnych firm często nadają im nazwy pochodzące od kombinacji ich imion czy nazwisk, np. Barmar (od Barbary i Mariusza). Dla założycieli firmy taka nazwa ma wymierną wartość, mogą być do niej bardzo przywiązani, później przekazywać ją z pokolenia na pokolenie. Niejednokrotniej jednak obserwujemy sytuacje, kiedy wynik takiego połączenia może wydawać się śmieszny w oczach odbiorców z zewnątrz. Ostrożnie więc. Nie przesadźmy z łączeniem fragmentów/ przyrostków/ inicjałów w karkołomne zlepki.

Jeszcze kilkanaście lat temu niezwykłą popularnością cieszyły się nazwy z końcówką „-ex” typu „Frutex”, tworzonymi także od imion: „Alex”, czy „Jarex”. Dziś mają już raczej oldskulowe znaczenie, kojarzymy je głównie z okresem, kiedy przedsiębiorczośc w Polsce zaczynała się rozwijać. Sugerujemy unikać takich połączeń. Podobnie było z innym, cieszącym się powodzeniem dodatkiem w nazwie, mianowicie „pol”, na początku lub na końcu nazwy, który zapewne miał podkreślać polskie korzenie firmy. Bardzo duża ilość podmiotów z takim przyrostkiem spowodowała odejście od tego modelu, choć w dalszym ciągu zachowało się na rynku spoko firm prezentujących takie brzmienie nazwy („Poldrób”, „Polanex” czy „Darpol”).

Równie popularne pozostawały nazwy z dodatkami „bud” lub „med”. Ich rozpowszechnienie jest jednak na tyle duże, że zatarły niezwmiernie istotny element wyróżnika na rynku – wartość której niesposób przecenić. Zdecydowanie bardziej rekomendujemy wykorzystanie w nazwie branży bądź produktu, na który stawiamy. Świetnym przykładem jest Polifarb. Zdecydowanie ułatwia potencjalnym klientom identyfikację profilu działalności a nawet głównych produktów. Ogromna wartość dodana!

Pod uwagę należy również wziąć zasięg rynkuJeżeli ma on być wyłącznie krajowy, sugerujemy by wystrzegać się długich, skomplikowanych, kłopotliwych do zapamiętania, obcobrzmiących nazw. Wymyślna nazwa dla firmy krawieckiej, np. „Scissors Control Depot” byłaby z dużym prawdopodobieństwem obiektem żartów w miejsce uznania. Jeśli chcemy z kolei podbijać rynki międzynarodowe, pamiętajmy, aby obcokrajowcy nie mieli problemów z wymówieniem nazwy. Trudno, by Niemiec czy Francuz nie denerwował się mając po raz kolejny powtórzyć nazwę Szczęście czy Radość. Pamiętajmy też o analizie znaczenia nazwy naszej firmy w różnych krajach.

Nazwa Twojej firmy powinna być krótka, łatwa w wymowie i pisowni, nie powinna zawierać polskich znaków diakrytycznych. Musisz przeanalizować jej znaczenie, zasięg rynku, grupy potencjalnych odbiorców, branżę i na pewno wystrzegać się tego, co może powodować negatywne skojarzenia czy przerysowany wydźwięk.

Do dzieła! Jednym z niskobudżetowych pomysłów, szczególnie cennych, kiedy dopiero stawiasz pierwsze kroki w świecie biznesu, będzie burza mózgu wśród Twoich przyjaciół. Siły mediów społecznościowych aktualnie niesposób przecenić… Co najmniej kilkukrotnie miałam okazję obserwować posty, w którym autor określa branżę, pomysł, zasięg działań, prosząc o propozycje… To niezły początek 🙂 Powodzenia!